Od tygodnia w Polsce panuje wyjątkowy mróz. To wyjątkowo trudny czas dla wszystkich. Ujemne dwucyfrowe temperatury są zabójcze zwierząt, które zostały pozbawione właściwej opieki.
Aby im pomóc warto wiedzieć jak to zrobić. Często niewłaściwe dokarmianie staje się przyczyną nieumyślnej śmierci zwierzęcia. Ważna jest także konsekwencja. Zwierzęta uzależniają się od naszej pomocy i bez niej giną.
Ptaki
Źle zorganizowane, spontaniczne i pozbawione wiedzy na temat specyfiki wymagań i ograniczeń żywieniowych ptaków może szkodzić bardziej niż głód i chłód. Słonina wystawiana dla sikorek nie powinna być solona ani przyprawiana. Sikorki, nie potrafią zaspokoić pragnienia śniegiem czy lodem. Ptaki nie posiadają woreczka żółciowego dlatego ich możliwości wydalania soli są bardzo ograniczone. Kiedy stężenie soli w ich organizmie jest bardzo wysokie, cierpiący pragnienie ptak bardzo cierpi.
Pokarm powinien być świeży i nie zawierać soli ani przypraw. W żadnym wypadku nie należy dokarmiać ptaków spleśniałym chlebem, gotowaną kilka dni temu kaszą czy ryżem. W ogóle konserwanty zawarte w pieczywie nie służą ptakom. Najlepiej zakupić w sklepie zoologicznym specjalne ziarno przeznaczone dla ptaków. Nie jest to duży koszt, a będziemy mieć pewność, że pomagamy zamiast szkodzić. Pokarm powinien być suchy i dostępny. Karmiąc łabędzie czy kaczki zwracajmy uwagę aby nie przekraczać dziennych potrzeb stadka. Pozostające w wodzie szczątki pokarmu mogą zaszkodzić.
Psy
Nowa ustawa o ochronie zwierząt mówi jasno, że zabrania się m.in. przetrzymywania ich w nieodpowiednich warunkach, przemrażania, wystawiania na warunki zagrażające ich życiu i zdrowiu, trzymania na uwięzi krótszej niż 3m. i nie dłużej niż 12 godzin w ciągu doby. Żadne prawo, jednak nie ma sensu bez wrażliwości ludzi. Przy tak niskich temperaturach trzymany na uwięzi pies nie ma szansy ogrzać się po przez ruch. Należy reagować i przejawiać zainteresowanie wobec warunków w jakich żyją zwierzęta obok nas. Naszym prawnym obowiązkiem jest zaopiekowanie się cierpiącym zwierzęciem lub zwrócenie się o pomoc do najbliższego schroniska, straży miejskiej lub Policji.
Jeśli pies przebywa w budzie, powinna być ona dostosowana do jego rozmiarów. Zbyt duża nie daje schronienia przed chłodem, zbyt mała nie pozwala się swobodnie położyć. Konieczne jest wyścielenie słomą lub sianem, od spodu odizolowane od ziemi np. drewnianą płytą. Koce i poduszki szybko zamakają i nie należy ich stosować do legowisk zewnętrznych. Pies powinien chociaż raz dziennie otrzymać ciepły, treściwy posiłek w ilości możliwej do zjedzenia od razu. Zamarznięty pokarm nie nadaje się do niczego. Podobnie z wodą – należy ją stale dolewać aby zawsze miała płynną postać.
Psy utrzymywane w warunkach domowych należy wyprowadzać na częste, ale krótkie spacery. Warto rozważyć zakup specjalnego ubranka, a nawet butów dla ras o szczególnych potrzebach. W silne mrozy najbardziej cierpią zwierzęta stare, chore i krótkowłose. Po spacerze należy psu wytrzeć łapy i brzuch oczyszczając z soli i chemikaliów wysypywanych na ulice przeciw zalodzeniom. Istnieje ryzyko zlizania i zatrucia.
Koty
Koty znoszą mróz o wiele ciężej niż psy. Te bezdomne, szukają schronienia w specjalnych budkach albo w piwnicach bloków, o ile ludzie nie pozamykają wszystkich prowadzących tam okienek. Jeśli nie mogą dostać się do piwnic będą szukały ciepłych miejsc pod zaparkowanymi, rozgrzanymi po jeździe samochodami, gdzie potrafią się wcisnąć między koło a maskę. Sprawdzajmy, przed uruchomieniem pojazdu, czy pod naszym samochodem nie grzeje się kot. Najprościej wypłoszyć go pukaniem w maskę auta.
Zwierzęta gospodarcze
Mrozy zagrażają także dużym zwierzętom. W żadnym wypadku nie powinno się ich pozostawiać na noc na dworze. Wypuszczanie w dzień, jeśli już następuje, powinno trwać krótko. Należy zadbać o odpowiednie docieplenie pomieszczeń dla zwierząt hodowlanych, wyścielenie słomą oraz dostarczenie im świeżego siana i treściwej paszy.
Dzikie zwierzęta
Warszawę zamieszkuje ponad 1,7 mln osób. Nie wiadomo ile zwierząt zamieszkuje stolicę, jednak jest ich z pewnością jeszcze więcej niż ludzi. Statystyki i obserwacje wskazują, że z roku na rok jest łatwiej spotkać dzikie zwierzęta. 60% fauny występującej na Mazowszu można spotkać w obrębie stolicy. Sprzyjają temu: dzikie lasy łęgowe nad nieuregulowaną Wisłą, lasy na obrzeżach miasta i Kampinoski Park Narodowy w sąsiedztwie, rezerwaty w obrębie miasta, liczne parki i aleje ze starymi drzewami oraz kilka cieków wodnych i jeziorek. Ujście kolektora ściekowego na Bielanach sprawia, że ściągają tu liczne ptaki w poszukiwaniu jadalnych odpadków. Woda tam jest także cieplejsza niż w Wiśle.
Chcąc włączyć się w akcję dokarmiania dzikich zwierząt warto skonsultować się właścicielem lub zarządcą lasu czy rezerwatu. Przy wejściu zazwyczaj stoi tablica informująca na temat jednostki sprawującej pieczę nad danym terenem.
Warszawa i jej okolice, to mnogość dzikich terenów zielonych, parków i rezerwatów przyrody. Wiele z nich znajduje się bardzo blisko centrum. Np. na Bielanach, jest położony rezerwat przyrody - Las Bielański. To pozostałość po dawnej średniowiecznej Puszczy Mazowieckiej. Las Bielański, po przez Park Młociński i Las Młociński wąskim przesmykiem łączy się z Puszczą Kampinoską. Czasami docierają tu dziki, jelenie, sarny, lisy, zające, a nawet łosie. W trudniej dostępnych fragmentach lasu mieszkają kuny, wiewiórki i różnego rodzaju ptaki, między innymi dzięcioł czarny - symbol Lasu Bielańskiego. Stwierdzono tam gniazdowanie 40 gatunków ptaków. Można się tam dostać wysiadając na stacji metra Wawrzyszew i kierując do ul. Wolumen.
1% podatku
Przyrodę warto obserwować i podziwiać, ale także o nią dbać. Umiejętna pomoc i szczera troska potrafi więcej powiedzieć o człowieku niż same jego słowa. W zbliżającym się okresie rozliczeń podatku, możemy także wesprzeć organizacje pozarządowe niosące pomoc bezdomnym zwierzętom. W schroniskach przebywa tysiące bezpańskich zwierząt, których liczebność szczególnie nasila się w okresie zimowym i wakacyjnym. Pomocą w adopcji psów ze schroniska zajmuje się grupa 4DogS. Przeznaczając 1% swojego podatku mamy osobisty wpływ na poprawę sytuacji porzuconych psów. Wystarczy jedynie w swoim formularzu PIT wypełnić cel szczegółowy: 4DogS, a w punkcie KRS: 00 00 13 52 74. Nie ponosimy w ten sposób żadnych kosztów, a tym gestem możemy uratować nie jedno psie życie.
|